Episode notes
Przez lata myślałam, że problem jest we mnie. Że jestem „za bardzo”, „za mało”, „zbyt wrażliwa” albo „zbyt wymagająca”. Zaczynało się zawsze tak samo: była chemia, była nadzieja, było to zdanie w głowie: „Tym razem to naprawdę wygląda inaczej.” A potem… znowu czekałam. Na wiadomość. Na decyzję. Na znak, że jestem ważna.
W tym odcinku opowiadam Ci bardzo osobistą historię o tym, jak:
- ciągle trafiałam w te same relacje w innym opakowaniu,
- byłam mistrzynią w byciu „tą wyrozumiałą” i „łatwą do bycia z”,
- aż w końcu dotarło do mnie, że to nie jest pech. To jest schemat.
I o tym, co zaczęło się zmieniać, kiedy:
- przestałam tłumaczyć, czekać i rozumieć ponad siebie,
- zaczęłam słuchać ciała zamiast nadziei,
- i po raz pierwszy w życiu… zaczęłam wybierać
