Notas del episodio
Polska szkoła tkaniny dużo zawdzięcza polskiej wełnie. Surowa i gruba łatwo poddawała się wyobraźni artystek. Dawała gęstość i oryginalną fakturę, trudną do uzyskania z przemysłowej przędzy oraz pięknie przyjmowała naturalne barwniki.
Nie było łatwo ją zdobyć przed laty, ale teraz chyba jeszcze trudniej. W końcu ilość owiec zmalała w Polsce prawie 20 krotnie. Kryzys nie dotyczy Polski, ale całego uprzemysłowionego świata.
Jak to się stało, że zapomnieliśmy o wyjątkowych właściwościach wełny, a tę lokalną, często starych ras owiec, pozwalamy wyrzucać? Zachłysnęliśmy się nowoczesnością — łatwością użytkowania, miękkością i urodą sztucznych tkanin. Skusiły nas luksusowe, wcześniej niedostępne merynosy, kaszmiry, angory i alpaki, w związku z czym w całej Europie wełna z rodzimych ras owiec nie jest właściwie wykorzystywana. Wśród p ...