Note sull'episodio
Wydarzenia, które rozegrały się niedaleko centrum Krakowa, na zawsze miały pozostać tajemnicą. Tak przynajmniej myślały osoby, które brały w nich udział. Nie było żadnych śladów wskazujących na udział osób trzecich, sekcja zwłok nic nie wykazała, a martwego mężczyzny przez lata nie udało się zidentyfikować. Spoczął w grobie jako N.N. Być może gdyby nie zbiegi okoliczności, determinacja, ludzka pamięć i nadmierna brutalność ta sprawa do dziś nie znalazłaby swojego sądowego finału.